Klementyna Suchanow
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,32584703,rosja-moze-wysunac-sie-na-czolo-w-inny-sposob-co-epstein.html

https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,32584703,rosja-moze-wysunac-sie-na-czolo-w-inny-sposob-co-epstein.html
Cały wywód Panów Zychowicza i Szewko rozpada się przy pierwszej próbie konsekwentnego zastosowania zasad, na które się powołują. Jeśli bowiem uznają wolność słowa za wartość fundamentalną, muszą zaakceptować również prawo do ostrej, publicznej krytyki – także wtedy, gdy dotyczy ona osób lub treści, które sami chcą chronić. Tymczasem w ich ujęciu wolność słowa działa tylko w jedną stronę: broni wypowiedzi Romanowskiego, ale przestaje obowiązywać w chwili, gdy pojawia się polemika. To nie jest obrona zasady, lecz jej selektywne stosowanie.
Wolność słowa nie oznacza strukturalnej obojętności wobec manipulacji. Równość polityczna nie oznacza rezygnacji z mechanizmów stabilizujących. Każdy system ustrojowy ma prawo do mechanizmów samoobrony, jeżeli jego podstawowa struktura ulega deformacji.
„Trybunał konstytucyjny jest organem szczególnym. Nie rozstrzyga sporów między obywatelami, lecz ocenia decyzje większości politycznej. Z definicji musi być więc zdolny powiedzieć „nie” parlamentowi i rządowi — nawet wtedy, gdy te cieszą się silnym mandatem wyborczym. Zatem kontrola konstytucyjności nie polega wyłącznie na istnieniu trybunału czy sądu. Jej realna siła zależy od procedury powoływania sędziów.”
“… w 2015 roku Trybunał orzekł, że trzech sędziów zostało wybranych prawidłowo, a mimo to ich miejsca zajęły osoby powołane bezprawnie… ”
Prof. Marcin Matczak@Express Biedrzyckiej